Świadek

…koleżanka powiedziała mi, że właśnie molestował ją nauczyciel

Historia Mistle,

 

[Lublin]

 

Chodziłam do szkoły podstawowej. Nie pamiętam, która to była klasa. Obstawiam coś koło szóstej. Któregoś dnia koleżanka powiedziała mi, że właśnie molestował ją nauczyciel. Zamknął się z nią w sali komputerowej i opowiadał jej obleśne szczegóły m.in. na temat tego co dzieje się w wojsku. Opowiadał jej coś w stylu: co się dzieje z genitaliami w spodniach wojskowych. Namówiłam ją, abyśmy poszły do zaufanego nauczyciela i mu to powiedziały. Nauczyciel powtórzył to wychowawczyni. Dowiedziała się również dyrekcja. Zboczeniec przestał uczyć naszą klasę, ale nie został usunięty ze szkoły. To było dla jego „dobra” – miał żonę i dzieci. Pamiętam jak później unikał mojej klasy, jak przemykał się korytarzem, gdy spotykał mnie czy kogoś co bardziej wyszczekanego z mojej klasy.

Jestem z Tobą!
22+

brak komentarzy
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Gdy ktoś zaczepia i straszy młodą dziewczynę, to nikt tego „nie widzi”

Historia Beaty,

[Gdańsk]

 

Miałam 15/16 lat, śpiesząc się na tramwaj minęłam jakiegoś faceta, który zatrzymał się na środku chodnika i zaczął się na mnie gapić. Nie bardzo mnie to przyjęło, nie zwróciłam nawet uwagi, że facet odwrócił się i poszedł za mną. Stojąc na przystanku zastanawiałam się czy uda mi się zdążyć na spotkanie z koleżankami, które ostrzegały mnie, że jeżeli po raz kolejny się spóźnię, to nie będą na mnie już czekać i pójdą sobie same. Dlatego też nie byłam czujna, gdy ten facet podszedł w moją stronę i spokojnie złapał mnie za biust i tak trzymał, nic nie powiedział miał tylko głupi uśmieszek na gębie. Byłam w szoku, bo zupełnie się tego nie spodziewałam i nie wiedziałam co robić. Odepchnęłam go, chciałam go kopnąć albo uderzyć, ale on sam spokojnie odszedł. To, co mnie najbardziej zdenerwowało i zabolało, to to że obok stał młody mężczyzna, drugi trochę starszy i kobieta, a na przystanku naprzeciwko 2 starsze kobiety. Nikt nie zareagował, nic nie powiedział, nawet po wszystkim nikt nie zapytał czy wszystko w porządku. Jedyne, co mogłam zrobić, to wygadać się koleżankom. Łatwo czepiać się, gdy młodzież za głośno rozmawia albo nie chce ustąpić miejsca, ale jak ktoś zaczepia i straszy młodą dziewczynę to nikt tego nie widzi, nie ma żadnych odważnych.

Jestem z Tobą!
54+

jeden komentarz
Molestowanie słowne, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Ze słowami „ładną masz buzię…” zaczął obmacywać mój biust. Dostałam szału

Historia Veeshnyah

[Sosnowiec]

 

Miałam 16-17 lat i pobiłam człowieka w windzie.

Winda była stara i śmierdząca, miałam nią wjechać na ostatnie piętro. Jeszcze na parterze wsiadł chłopak, 14, może 15 lat, zastawił sobą drzwi i panel z klawiszami i ze słowami „ładną masz buzię…” zaczął obmacywać mój biust.

Dostałam szału.

Nie wiem, jak długo to wszystko trwało, ale szarpałam go, kopałam, tłukłam jego głową o ścianę windy, chyba nawet rozbiłam mu nos. W końcu wykopałam go na korytarz, faktycznie to jego ciałem otworzyłam te drzwi, pchnęłam go na ziemię i wsiadłam z powrotem, kiedy wracałam, już go nie było.

Widziałam go kilkukrotnie na osiedlu, obawiałam się, czy znowu mnie nie zaatakuje, ale tak się nie stało. Przez długi czas chodziłam schodami.

Jestem z Tobą!
54+

2 comments
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Nauczycielka stanowczo odmówiła ukarania ich, twierdząc że „sama ich prowokowałam”.

Historia Wiwerny,

[Łabętnik]

 

Kiedyś, sto lat temu, chłopcy zaglądali mi za dekolt, kiedy rysowałam. Nauczycielka stanowczo odmówiła ukarania ich, twierdząc że „sama ich prowokowałam”.
Wcześniej inna nauczycielka moją skargę, że „kolega” dotyka mnie tam, gdzie nie powinien, zbyła stwierdzeniem, że „niektóre dzieci same się tam dotykają i to jest bardzo nieładne”.
Więc potem już nie skarżyłam.
Za drugim razem miałam jedenaście lat. Za pierwszym osiem. Życzę tym kobietom, żeby spotkało je wszystko co najgorsze.

Jestem z Tobą!
58+

brak komentarzy
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

„Ojej, mogłam cię przed nim ostrzec!”

Historia Zirael,

[Lublin]

 

Ja byłam molestowana przez „kolegę” z klubu sportowego. Miałam wtedy 19/20lat. Poszliśmy na piwo. Normalnie – umawiasz się z kimś znajomym po pracy/treningu na piwko. Koleś ani nie był dla mnie atrakcyjny fizycznie, poza tym to był już dorosły facet, który miał/ma żonę i dzieci. Dla mnie – jasna sprawa i jasny układ.

Zrobiło się późno, poszliśmy spać do klubu sportowego, od którego miałam klucze. Położyliśmy się na podłodze w pewnej odległości od siebie. Nagle poczułam że on się zbliżył i zaczyna mi obśliniać usta. Byłam w szoku i bałam się zareagować, a on mnie ślinił i ślinił. Włożył mi rękę do majtek i zaczął grzebać. Poczułam wielki wstyd i byłam cała zesztywniała ze strachu, bo dalej nie wiedziałam jak zareagować. To było przerażające, ponieważ to trwało – on grzebał mi w tych majtkach, ja doskonale czułam co się dzieje i nie umiałam się ruszyć. W końcu zebrałam się w sobie, złapałam go za tą rękę i bez słowa wyciągnęłam.

Nie pamiętam co było dalej, bo już nic złego się nie stało a cała historia miała miejsce prawie 10 lat temu. Wiem, że starałam się unikać tego człowieka. W klubie – w miejscu gdzie przetrenowałam wiele lat – przestałam się czuć bezpiecznie i pewnie, natykając się regularnie na tą osobę.

O zdarzeniu opowiedziałam tylko przyjaciółce z tego samego klubu. Jej reakcja? Coś w stylu „Ojej, mogłam cię przed nim ostrzec!”. SZOK.

Mam nadzieję, że już nikogo więcej nie skrzywdził swoją głupotą. Ja uczę się właściwie reagować na niewłaściwe zachowania i nie bać się mężczyzn.

Jestem z Tobą!
52+

brak komentarzy
Ofiara, Publiczna masturbacja

Poszłam dalej udając, że nic się nie stało

Historia M.,

[Warszawa, Mokotów]

 

Szłam do domu, a z naprzeciwka szedł jakiś facet. Spojrzałam się na niego, a on się masturbował. Publicznie, w biały dzień! Nie wiedziałam gdzie mam oczy posiać, więc poszłam dalej udając, że nic się nie stało. Generalnie… Szok! Nie myślałam, że ludzie robią coś takiego publicznie.

Jestem z Tobą!
36+

brak komentarzy
Molestowanie słowne

Bolesne ale słuszne słowa

Historia Marcina,

[Warszawa]

 

Jestem feministą. Walczę o prawa kobiet. Tak sobie myślałem, aż się dowiedziałem czegoś o sobie.

Sytuacja w biurze, kolega pokazuje coś na monitorze wszystkim, za mną staje (bardzo atrakcyjna) koleżanka. Trudno mi uciec od zapachu jej perfum, pracujemy razem już długo w firmie, więc wspominam „ach jaki cudowny zapach”.

Dziewczyna odchodzi, nie żeby nie było jej miło, ale zdegustowana, że w czasie pracy ktoś takie wzmianki robi. Padają słowa „seksistowskie teksty”. Słuszne i bolesne słowa.

Poczułem, że sam stałem się źródłem molestowania, dyskryminacji. A taki ze mnie feminista… Słabo.

Jestem z Tobą!
38+

5 comments
Molestowanie słowne, Ofiara

Zdałam sobie sprawę, że to nie byle co

Historia Oli,

[miasto pod Warszawą]

 

Pewnego lipcowego poranka wybrałam się na szybkie zakupy do pobliskiego supermarketu. Nie było dużo klientów, ale przy jedynej otwartej kasie zrobiła się kolejka.
Kiedy się w niej ustawiłam pracownik otworzył kasę obok do której podeszłam jako pierwsza.
No i się zaczęło.
Przy obu kasach siedzieli młodzi faceci, którzy chyba dobrze się bawili. Jeden gadał głośno z drugim podczas obsługiwania. Najpierw usłyszałam coś, co zinterpretowałam jako zawód tego pierwszego, że podebrał mu „ładną młodą d*pę”.
A ich dalsza rozmowa mniej więcej brzmiała tak: „-Daję czwórkę. -Nie, cztery i pół. – Ale za co? – No, jakbyś widział to co ja. – Mówisz? – No może słabe pięć.”
To było bezczelne ocenianie mnie na głos przy wszystkich innych klientach. Poczułam się okropnie, ale tylko spiekłam buraka, spuściłam wzrok i nawet podziękowałam za obsługę odchodząc.
Dopiero mówiąc o tym komuś przez telefon zdałam sobie sprawę, że to nie byle co i się wściekłam.
Ale nic nie zrobiłam.

Jestem z Tobą!
53+

2 comments

Przejrzyj archiwum

Powered by WordPress