Molestowanie słowne, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Wiele razy doświadczyłam molestowania, zwłaszcza w komunikacji miejskiej.

Historia Ki,

Mam 17 lat. Wiele razy doświadczyłam molestowania, zwłaszcza w komunikacji miejskiej. Raz, będąc radosnym 13-letnim pacholęciem siedziałam sama na przystanku autobusowym, na ławeczce. Lato, ok.13, obrzeża Warszawy. Po chwili dołączył do mnie ok 50 letni mężczyzna, skrył się w cieniu, za przystankiem-było gorąco, wiec nie widziałam w tym nic dziwnego. W pewnej chwili zorientowałam się że ktoś puka za mną w szybkę przystanku- radosny jegomość beztrosko robił sobie dobrze, ha i jeszcze jaki zachwycony, że to zauważyłam i że jestem przerażona! Uciekłam, on pobiegł chwilę za mną, chciał widocznie mnie jeszcze trochę nastraszyć. Potem widziałam jak przechodził na 2 stronę ulicy i wsiada do samochodu- zatrzymał się specjalnie na mój widok.

Innym razem w do połowie zapełnionym autobusie, dosiadło się do mnie trzech hm, powiedzmy dresów- próbowali mnie obejmować, robili uwagi o moich piersiach, chyba chcieli sobie nawzajem zaimponować. Na moje słowa by przestali zareagowali śmiechem, na szczęście zaraz wysiadali. Mam do siebie żal że nie zareagowałam dosadniej i żal do pasażerów- nikt nie zareagował, choć co najmniej parę osób to widziało. Zaczepek słownych przestałam już liczyć.

Jestem z Tobą!
22+

jeden komentarz 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Około 40-letni facet wsiadł do autobusu i zajął miejsce obok mnie, chociaż wiele siedzeń było zupełnie pustych.

Historia Katarzyny,

Była godzina 14.30. Przełom zimy i wiosny tego roku. Około 40-letni facet wsiadł do autobusu i zajął miejsce obok mnie, chociaż wiele siedzeń było zupełnie pustych. Czułam od niego alkohol. Zamknął oczy, niby zasnął, ale cały czas przysuwał się do mnie. Odgrodziłam się plecakiem i postanowiłam, że nie opuszczę swojego miejsca. Zaczął mnie macać po udzie, cały czas udając, że śpi. Szturchnęłam go łokciem w żebra, naprawdę porządnie. Na chwilę przestał, ale potem znów zaczął mnie dotykać. Wstałam, przesiadłam się na inne miejsce i donośnie nazwałam pana „pier… zbokiem”. Nawet nie zareagował. Na drugi dzień o tej samej porze wsiadł do autobusu i poszedł prosto do mnie. Powiedziałam, że miejsce jest zajęte, więc przysiadł się do innej kobiety. Widziałam, jak się do niej przysuwa, a potem zaczyna sobie masować krocze. Kobieta po kilku minutach uciekła ze swego miejsca. Ja byłam zniesmaczona i wściekła, że musiałam „oddać pole”, agresję wyładowałam na tym facecie, ale potem miałam wyrzuty sumienia, że nie ostrzegłam tamtej kobiety, kto się do niej przysiada…

Jestem z Tobą!
32+

jeden komentarz 
Obmacywanie, dotykanie, Świadek

Pewnego dnia, na przerwie, poszłam na boisko szkolne, nie pamiętam w jakim celu.

Historia Marty,

Byłam wtedy w szkole podstawowej. W szóstej klasie dołączyła do nas Asia – dziewczyna, która wróciła z rodzicami, po rocznym pobycie, z Grecji, i dlatego straciła rok nauki. Była dojrzalsza niż większość z nas, nakładała makijaż, starała się kobieco ubierać. Chłopcy garnęli się do niej, a jej to schlebiało. Inne dziewczęta były o nią zazdrosne. To chyba w tamtym roku chłopcom w klasie zaczęły buzować hormony i zaczęli obmacywać niektóre, bardziej atrakcyjne dziewczęta. Czynili to na przerwach i raczej słabo się z tym kryli. Niektórym dziewczętom to schlebiało, inne – miały tego po dziurki w nosie. Grono nauczycielskie bagatelizowało problem. Pewnego dnia, na przerwie, poszłam na boisko szkolne, nie pamiętam w jakim celu. I wtedy zobaczyłam, jak grupa kilku chłopaków zaczęła przystawiać się do Asi. Po kilku słownych zaczepkach zaczęli ją obmacywać. Najpierw uśmiechała się, potem zaczęła się niepokoić i wyrywać. A chłopaków przybywało więcej i więcej. Po kilku minutach obmacywało ją kilkunastu. Wystraszyłam się i z kilkoma innymi dziewczynami pobiegłam do dyżurującej nauczycielki, która stała na dworze. W ogóle nie zareagowała i zbyła nas.

Rozległ się dzwonek i zaczęliśmy wchodzić do szkoły. Asi udało się wreszcie wyrwać.

Jestem z Tobą!
27+

brak komentarzy 
Molestowanie słowne, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Jeden z teatrów w Łodzi jest wyjątkowo trudnym miejscem dla młodych i atrakcyjnych pracownic

Historia Fanty,

Jeden z teatrów w Łodzi jest wyjątkowo trudnym miejscem dla młodych i atrakcyjnych pracownic. Śmietanka łódzka, która regularnie spotyka się tam na bankietach, nie szczędzi obraźliwych komentarzy, niewybrednych żartów czy też bardziej bezpośrednich aktów molestowania. Panowie rozochoceni alkoholem czasem również składają niedwuznaczne propozycje. A my jedyne co możemy zrobić to zamknąć buzię, bo komu się poskarżyć na pana X czy Y.

Jestem z Tobą!
22+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Obok mnie stał dość poważnie wyglądający mężczyzna w średnim wieku, ale wówczas go nie zauważałam.

Historia Agnieszki,

Jechałam rano zatłoczonym autobusem. Stałam niedaleko środkowego wejścia i trzymałam się górnej poręczy. Obok mnie stał dość poważnie wyglądający mężczyzna w średnim wieku, ale wówczas go nie zauważałam. W pewnym momencie, w trakcie jazdy, poczułam, że coś ocierało się o moje krocze. W pierwszym momencie pomyślałam, że to może przypadek, bo autobus akurat trochę rzucał i chybotał się na dziurach i zakrętach, a wiadomo, jak to jest w tłoku. Ale denerwujące pocieranie nie przestawało. Wówczas pomyślałam (a może chciałam tak myśleć), że po prostu ktoś trzyma w ręku teczkę/torbę/gazetę i to ona zupełnie przypadkowo przesuwa się po moim kroczu. Spojrzałam w dół i odkryłam, że na tej wysokości akurat znajdowała się swobodnie zwisająca, otwarta dłoń owego mężczyzny. Oblał mnie wtedy zimny pot i dla pewności obróciłam się do niego bokiem, aby odciąć mu dostęp do intymnych części mojego ciała. Ale on nie przestawał! Tym razem autobus był tak zatłoczony, że nie miałam możliwości spojrzeć w dół i zweryfikować tego, co się dzieje. Jakimś cudem udało mi się tylko przepchnąć na tył autobusu, jak najdalej od niego. Wkrótce wysiadłam na przystanku i poszłam w swoim kierunku, sprawdzając, czy on czasem mnie nie śledzi. Czułam się zawstydzona i wściekła, że jakiś niewyżyty seksualnie facet mógł podniecać się moim kosztem.

Jestem z Tobą!
17+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Był środek nocy, z moim przyjacielem szliśmy ulicą wracając z koncertu, i rozmawialiśmy.

Historia Anny,

To było podczas juwenaliów. Był środek nocy, z moim przyjacielem szliśmy ulicą wracając z koncertu, i rozmawialiśmy. Mój przyjaciel szedł pół kroku przede mną. Z przeciwka szła para, chłopak i dziewczyna, chyba się kłócili. Kiedy nas mijali, chłopak, który był bliżej mnie, nagle złapał mnie za pośladki. Stanęłam jak wryta, mój przyjaciel nic nie zauważył i poszedł dalej. Oni też nawet nie zwolnili kroku, towarzyszka tego kolesia chyba tylko zaczęła na niego bardziej krzyczeć, a on sprawiał wrażenie bardzo zadowolonego z siebie. Stałam na tej ulicy kilkanaście sekund z rozdziawioną buzią, bo mnie zatkało, kompletnie nie wiedziałam jak mam zareagować, czy powinnam krzyczeć? Biec za tym kolesiem i dać mu w twarz? Ostatecznie poszłam po prostu dalej mówiąc mojemu przyjacielowi co się właśnie stało, ale przez kolejne kilka miesięcy spinałam się cała w sobie kiedy ktokolwiek przechodził za moimi plecami.

Jestem z Tobą!
19+

brak komentarzy 
Molestowanie słowne, Napaść, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara, Prześladowanie, nękanie

Był środek dnia, po wyjściu z metra poczułam, że ktoś mnie objął od tyłu.

Historia Zuzanny,

Akurat wtedy byłam nieszczęśliwie zakochana. Wciąż zamyślona pełna dogorywających nadziei. Wyglądałam jak klasyczna szara mysz. Był środek dnia, po wyjściu z metra poczułam, że ktoś mnie objął od tyłu. Przez pół sekundy myślałam, że to ta osoba która kochałam. Tak bardzo potrzebowałam by bajka się spełniła. Ale to był ktoś obcy. Uświadamiając sobie to zamarłam z przerażenia. W centrum miasta w biały dzień. Napastnik zwolnił uścisk. Ja zaczęłam po prostu iść do przodu. Bałam się choćby odwrócić głowę. Szłam możliwie szybko, ale nie za szybko by nie sprowokować pościgu. Szłam i miałam nadzieję, że za chwile minę już bramę ze strażnikiem. Napastnik nie był sam. I był za mną o krok, nie pozwalając mi zwolnić. On i ktoś jeszcze zaczęli wymieniać uwagi o mnie. O moich włosach, ustach, piersiach… wszystko to było wulgarne i celowo miało sprawić ból. Minęłam strażnika, oni już nie szli za mną. Minęłam bramki na identyfikatory. Weszłam do swojego pokoju w pracy zamknęłam drzwi na klucz, na szczęście byłam sama. Położyłam się na wykładzinie i płakałam i płakałam… Dowiedziałam się, że w mojej nieatrakcyjności jest coś wulgarnego.

Jestem z Tobą!
44+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Kilka lat temu szłam sama od strony dworca PKP w Rybniku w stronę rynku.

Historia Elektrycznej Madonny,

Kilka lat temu szłam sama od strony dworca PKP w Rybniku w stronę rynku. Na wprost mnie szło dwóch mężczyzn w moją stronę w kierunku PKP (czyli w przeciwną stronę niż szłam ja). Dzień był ciepły i pogodny, miałam bluzkę na ramiączkach i długą, wąską, czarną spódnicę. Mężczyźni, może to byli cudzoziemcy, chyba coś w niezrozumiałym języku dosłyszałam, jak mówili i się uśmiechali. Nagle, podczas gdy mnie wymijali, to ten, który był bliżej mnie chwycił mnie za piersi, nawet nie zwalniając kroku. Cała sytuacja z tyłu mogła wyglądać tak, jakby tylko się śmiali w moją stronę jednocześnie mnie wymijając na chodniku, ale mnie to zupełnie „szczęka opadła”. Tego zupełnie się nie spodziewałam, właściwie nie zwróciłabym na nich w ogóle uwagi (nie byli głośni, czy też nie przypominam sobie, żeby się na mnie dłuższą chwilę wgapiali), tylko, że tak się „zwykłe wymijanie” przechodniów na ulicy nie powinno skończyć. Jak się odwróciłam, to oni sobie spokojnie, swoim tempem szli w stronę dworca, a ja z Tą opadniętą szczęką tak stałam, bo: po pierwsze, cała sytuacja była tak „niepozorna”, że aż nierealna przez chwilę, po drugie poczułam się wściekła, że zabrakło mi refleksu i nie walnęłam go w gębę (choć nie wiem, jakby to się skończyło), po trzecie zalała mnie fala emocji, które towarzyszyły nagłemu uświadomieniu sobie swojej bezwartościowości i uprzedmiotowienia (w domyśle, przecież każdy może coś takiego mi zrobić, pomacać jak jakiś towar w „Żabce”, i sobie najzwyczajniej odejść). Dziękuję, że mogłam o tym napisać, bo sytuacja ta „jest we mnie” bardziej, niż jakieś tam namolne podrywania, z którymi (mam przynajmniej takie przekonanie) jestem sobie w stanie jakoś mniej lub bardziej poradzić. W powyższej historii był ewidentny mój pat :(

Jestem z Tobą!
43+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Sytuacja zdarzyła się w tramwaju, w środku dnia.

Historia Eweliny,

Sytuacja zdarzyła się w tramwaju, w środku dnia. Na którymś przystanku wsiadło dwoje chłopaków, żebrzących. Jeden z nich „grał” na akordeonie, drugi zbierał pieniądze. Zauważyłam, że zbierający jest bardzo nachalny, jedną starszą panią złapał za ramię i mocno ścisnął (na co się później skarżyła ), podsuwał kubek na pieniądze tuż pod nos, zaczepiał, więc, zapobiegawczo odwróciłam głowę w stronę okna i nie zwracałam na nich uwagi, żeby zobaczyli, że nie jestem zainteresowana ani ich grą ani datkiem… niestety… jeden z nich, na moją ignorancję zareagował następująco… wsadził mi pięść mocno w krocze… Czułam się strasznie upokorzona i taka bezradna…dlaczego komuś obcemu przychodzi do głowy, że może mnie dotykać gdziekolwiek, a tym bardziej w takie miejsca…..

Jestem z Tobą!
49+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Tramwaj zatrzymał się na przystanku i nagle ktoś pogłaskał mnie po głowie, dotykając moich włosów, a później też karku.

Historia Michaliny,

Jechałam tramwajem zmęczona po zajęciach. Tramwaj zatrzymał się na przystanku i nagle ktoś pogłaskał mnie po głowie, dotykając moich włosów, a później też karku. Odwróciłam się, żeby coś odpowiedzieć, ale zobaczyłam tylko mężczyznę pod czterdziestkę, daleko na przystanku, który jeszcze odwrócił się, żeby zobaczyć czy na niego spojrzałam. Pierwszym odruchem było poczucie upokorzenia i wstydu, ale już zaraz następnym po prostu wściekłość. Niedoczekanie, żebym ja miała się wstydzić tego! To on jest chujem! W związku z tym, jak tylko wróciłam do domu, opublikowałam całą historię. Po części również, dlatego żeby się utwierdzić w tym, że nie „przesadzam”.

Jestem z Tobą!
24+

brak komentarzy 
Page 10 of 13« First...«89101112»...Last »
Powered by WordPress