Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Tramwaj zatrzymał się na przystanku i nagle ktoś pogłaskał mnie po głowie, dotykając moich włosów, a później też karku.

Historia Michaliny,

Jechałam tramwajem zmęczona po zajęciach. Tramwaj zatrzymał się na przystanku i nagle ktoś pogłaskał mnie po głowie, dotykając moich włosów, a później też karku. Odwróciłam się, żeby coś odpowiedzieć, ale zobaczyłam tylko mężczyznę pod czterdziestkę, daleko na przystanku, który jeszcze odwrócił się, żeby zobaczyć czy na niego spojrzałam. Pierwszym odruchem było poczucie upokorzenia i wstydu, ale już zaraz następnym po prostu wściekłość. Niedoczekanie, żebym ja miała się wstydzić tego! To on jest chujem! W związku z tym, jak tylko wróciłam do domu, opublikowałam całą historię. Po części również, dlatego żeby się utwierdzić w tym, że nie „przesadzam”.

Jestem z Tobą!
23+

brak komentarzy 
Napaść, Obmacywanie, dotykanie, Świadek

Podeszłyśmy i kazałyśmy mu ją zostawić, zaczął nam grozić.

Historia Szpinak,

Raz z koleżanką poszłyśmy na imprezę do Klubu Studio. To, co tam zobaczyłam zachwiało moją wiarę w polską „inteligencję”. Pijani studenci obmacywali upojone do nieprzytomności dziewczyny, jednej zdjęli ubranie, biustonosz i wkładali rękę do spodni, dziewczyna wyglądała na zadowoloną. Później wyszłyśmy, a jeden z podrostków usiłował na siłę zaciągnąć tą samą dziewczynę prawdopodobnie do siebie. Z trudem się opierała, krzyczała. Podeszłyśmy i kazałyśmy mu ją zostawić, zaczął nam grozić. Potem próbował mnie nawet uderzyć, ale na szczęście nadeszła grupka innych studentów. Kazali mu zostawić dziewczynę, ktoś odprowadził ją do domu.

Jestem z Tobą!
42+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Kopalnia soli w Wieliczce, zatłoczona winda, środek dnia.

Historia Aleksandry,

Kopalnia soli w Wieliczce, zatłoczona winda, środek dnia, wycieczka szkolna, gimnazjum. Jechaliśmy grupami windą na powierzchnię. Winda była obsługiwana przez operatorów w strojach górnika. Miałam nieszczęście koło takiego stanąć. W pewnym momencie poczułam jego dłoń na moim pośladku. Początkowo nie wiedziałam co się dzieje. Potem było mi wstyd i nic nie powiedziałam. Do dziś czuje się z tym okropnie.

Jestem z Tobą!
49+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Nie jestem silna i molestujący facet nigdy nie spodziewa się po mnie reakcji.

Historia Skyeofskynet,

Dwóch chłopaków (jakkolwiek była ich cała grupa, przypuszczam, że urządzili sobie wyzwanie w postaci obmacywania kobiet) objęło od tyłu mnie i moją koleżankę, podczas zakupów w centrum handlowym.

Swojemu natychmiast przyłożyłam z łokcia w żołądek. Drugi przystopował kiedy jego kolega zgiął się w pół, pozostali się wycofali, śmiejąc z kolegi-ofiary, a my zniknęłyśmy w tłumie.

Szłyśmy na zakupy całą grupą, około sześciu osób. Wiem, że przynajmniej dwie z dziewczyn zareagowałyby również, gdyby sytuacja tego wymagała, nie zostałabym bez wsparcia.

Odpowiedź atakiem na atak nie zawsze jest rozsądna, ale często wytrąca molestatora z równowagi. Nie jestem silna i molestujący facet nigdy nie spodziewa się po mnie reakcji. Nie okazałam słabości, odpowiedziałam i przestałam być ofiarą, ponadto wytrąciłam atakującego z równowagi, odwracając nasze role i ośmieszając go w oczach kolegów.

Nigdy nie bójcie się reagować. Nigdy.

Jestem z Tobą!
43+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Podbiegł i dotknął mojego krocza w chwili gdy niosłam stos książek.

Historia Kiniolindy,

Na Hożej w Kielcach zboczeniec podbiegł i dotknął mojego krocza w chwili gdy niosłam stos książek i nie mogłam się bronić.

Jestem z Tobą!
22+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Nowy kolega bez skrępowania podszedł do mnie i zaczął dotykać po plecach, ramionach.

Historia Joli,

nowy kolega bez skrępowania podszedł do mnie i zaczął dotykać po plecach, ramionach. Mówił, żebym się nie garbiła… nie wiedziałam, jak się zachować, gdyż jestem nowa w pracy. Obserwuję zachowania innych kolegów, są podobne, nikt nie reaguje, chyba nikt nie traktuje tego jak molestowanie.. ja jednak czułam się nieswojo i nie miałam pojęcia, jaka powinna być moja reakcja. Teraz staram się go po prostu unikać.

Jestem z Tobą!
27+

jeden komentarz 
Napaść, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Podbiegł do mnie facet i przez ubranie dotykał moje miejsca intymne…

Historia Angeliki,

przechodziłam chodnikiem, podbiegł do mnie facet i przez ubranie dotykał moje miejsca intymne, byłam tak przerażona, że nie byłam w stanie nawet krzyczeć próbowałam się tylko wyrwać. Trwało to kilka minut po czym po prostu mnie puścił i poszedł dalej chyba w obawie, że ktoś to zauważy. Do dziś słyszę dźwięk butelek jakie miał w reklamówce. Od tej pory zawsze rozglądam się dookoła i odwracam się do tyłu, żeby sprawdzić kto za mną idzie.

Jestem z Tobą!
23+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Szłam ulicą ze swoim ówczesnym chłopakiem.

Historia Shiraishi,

Szłam ulicą ze swoim ówczesnym chłopakiem. Nagle poczułam klepnięcie/macnięcie w pośladek. Sparaliżowało mnie ze wstrętu i zaskoczenia. Wyprzedziło nas rechoczących dwóch facetów, zwyczajnie ubranych, około czterdziestki. Nie wyglądali wcale na meneli. Zanim odzyskałam mowę faceci byli już jakieś dwadzieścia metrów przed nami. Wrzasnęłam tylko „Wy obrzydliwe skurwysyny!” Chłopak spytał, czy ma za nimi pobiec. Machnęłam ręką. Później uspokajałam się blisko godzinę, klnąc, płacząc, warcząc, czując się wściekła, upokorzona i roztrzęsiona. Dodatkowo byłam zła na siebie, że nie zareagowałam dostatecznie szybko, że mnie sparaliżowało. Serdecznie żałowałam, że nie przykopałam żadnemu z nich. Chamskie odzywki, klepnięcie, zaczepki NIE SĄ komplementem. Są obrzydliwym pokazywaniem władzy.

Jestem z Tobą!
26+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara, Prześladowanie, nękanie

W pociągu, usnęłam i obudziło mnie czyjeś natarczywe spojrzenie

Historia Gochy,

Po południu, w pociągu, usnęłam i obudziło mnie czyjeś natarczywe spojrzenie. Okazało się, że stał nade mną pijany facet, prosząc o jedzenie. Dałam mu bułkę i jakieś tam chrupki, generalnie byłam przestraszona i chciałam, żeby sobie poszedł. Niestety, odebrał to tylko jako zachętę do rozmowy/wspólnej podróży. Szybko przeszedł do opowieści więziennych, próby całowania mnie po rękach, uświadamiania mi, że każdy mnie może zgwałcić/okraść/zabić, demonstrowania łupów w postaci kilku telefonów kom., częstowania wódką itp. Nie reagował na żadne moje próby ucięcia jego wizyty, ani na ignorowanie, ani na bułkę, ani na oficjalne już i wpierw taktowne, później już trochę mniej, prośby o zostawienie mnie w spokoju. Zmieniłam przedział 3 razy, ale za każdym razem, ktosia w nim siedząca za chwilę wysiadała, poza tym, pan żul mnie i tak znajdywał. W sumie nie wiem, czy mi coś groziło z jego strony, bo jednak skłonna jestem myśleć, że to po był po prostu pijany żul, ale czułam się mega niekomfortowo, przede wszystkim dlatego, że kompletnie nie reagował na żadne moje prośby/groźby. Z tego co zauważyłam, natrafił jednak na konduktora, który wyrzucił go z pociągu, zapewne za brak biletu albo picie wódki. Policja nie została wezwana. Piszę o tym dlatego, że żałuję teraz, żem miękka c..ipa i nie poszłam prosić o interwencję, tylko uciekałam bez sensu, i trochę się też obwiniam za to, że dałam mu tę bułkę i może tym samym zaprosiłam go do współ-jazdy.. Idę na wendo :)

Jestem z Tobą!
19+

2 comments 
Napaść, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Miałam 15 lat. Zostałam zgwałcona przez obcego sobie faceta, jak wracałam w nocy do domu.

Historia Pauliny,

Miałam 15 lat. Zostałam zgwałcona przez obcego sobie faceta, jak wracałam w nocy do domu. Byłam trzeźwa i ubrana w szeroki polar sięgający do ud i spodnie jeansowe. Opatulona w szalik, z plecakiem na plecach. W żaden sposób nie mogłam być „podniecająca”.

Nie potrafiłam się bronić. Przerażenie kompletnie mnie sparaliżowało. Tylko płakałam. Było zimno, a on kazał mi leżeć nagiej na zmarzniętej od mrozu ziemi. Miejsce też okrutne: na skwerze pod marketem Real w Rybniku.

To był mój pierwszy raz.

Nie widziałam jego twarzy, bo zakrywał mi głowę kurtką. Wracałam do domu zupełnie oszołomiona. Nikomu nic nie powiedziałam. Rodzice nie wiedzą do dzisiaj. Nie wiedziałam do kogo mam pójść, kto może mi pomóc, kto w takich sytuacjach pomaga. Bałam się iść na policję, bo nie wierzyłam, że będą po mojej stronie. Czułam się brudna, czułam, jak nienawidzę swojego ciała. Minęło 12 lat. Dopiero teraz zwróciłam się po profesjonalną pomoc psychologiczną. Mimo, że wydawało mi się, że sama jakoś sobie z tym poradziłam, okazało się, że gwałt odcisnął ogromne piętno na moim obecnym życiu, na relacjach w związku, na relacjach ze samą sobą. Przeraża mnie ogrom tego zjawiska. Chcę pomóc innym mówić o swoich doświadczeniach.

Jestem z Tobą!
179+

13 comments 
Page 10 of 12« First...«89101112»
Powered by WordPress