Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Obok mnie stał dość poważnie wyglądający mężczyzna w średnim wieku, ale wówczas go nie zauważałam.

Historia Agnieszki,

Jechałam rano zatłoczonym autobusem. Stałam niedaleko środkowego wejścia i trzymałam się górnej poręczy. Obok mnie stał dość poważnie wyglądający mężczyzna w średnim wieku, ale wówczas go nie zauważałam. W pewnym momencie, w trakcie jazdy, poczułam, że coś ocierało się o moje krocze. W pierwszym momencie pomyślałam, że to może przypadek, bo autobus akurat trochę rzucał i chybotał się na dziurach i zakrętach, a wiadomo, jak to jest w tłoku. Ale denerwujące pocieranie nie przestawało. Wówczas pomyślałam (a może chciałam tak myśleć), że po prostu ktoś trzyma w ręku teczkę/torbę/gazetę i to ona zupełnie przypadkowo przesuwa się po moim kroczu. Spojrzałam w dół i odkryłam, że na tej wysokości akurat znajdowała się swobodnie zwisająca, otwarta dłoń owego mężczyzny. Oblał mnie wtedy zimny pot i dla pewności obróciłam się do niego bokiem, aby odciąć mu dostęp do intymnych części mojego ciała. Ale on nie przestawał! Tym razem autobus był tak zatłoczony, że nie miałam możliwości spojrzeć w dół i zweryfikować tego, co się dzieje. Jakimś cudem udało mi się tylko przepchnąć na tył autobusu, jak najdalej od niego. Wkrótce wysiadłam na przystanku i poszłam w swoim kierunku, sprawdzając, czy on czasem mnie nie śledzi. Czułam się zawstydzona i wściekła, że jakiś niewyżyty seksualnie facet mógł podniecać się moim kosztem.

Jestem z Tobą!
15+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Był środek nocy, z moim przyjacielem szliśmy ulicą wracając z koncertu, i rozmawialiśmy.

Historia Anny,

To było podczas juwenaliów. Był środek nocy, z moim przyjacielem szliśmy ulicą wracając z koncertu, i rozmawialiśmy. Mój przyjaciel szedł pół kroku przede mną. Z przeciwka szła para, chłopak i dziewczyna, chyba się kłócili. Kiedy nas mijali, chłopak, który był bliżej mnie, nagle złapał mnie za pośladki. Stanęłam jak wryta, mój przyjaciel nic nie zauważył i poszedł dalej. Oni też nawet nie zwolnili kroku, towarzyszka tego kolesia chyba tylko zaczęła na niego bardziej krzyczeć, a on sprawiał wrażenie bardzo zadowolonego z siebie. Stałam na tej ulicy kilkanaście sekund z rozdziawioną buzią, bo mnie zatkało, kompletnie nie wiedziałam jak mam zareagować, czy powinnam krzyczeć? Biec za tym kolesiem i dać mu w twarz? Ostatecznie poszłam po prostu dalej mówiąc mojemu przyjacielowi co się właśnie stało, ale przez kolejne kilka miesięcy spinałam się cała w sobie kiedy ktokolwiek przechodził za moimi plecami.

Jestem z Tobą!
18+

brak komentarzy 
Molestowanie słowne, Napaść, Obmacywanie, dotykanie, Ofiara, Prześladowanie, nękanie

Był środek dnia, po wyjściu z metra poczułam, że ktoś mnie objął od tyłu.

Historia Zuzanny,

Akurat wtedy byłam nieszczęśliwie zakochana. Wciąż zamyślona pełna dogorywających nadziei. Wyglądałam jak klasyczna szara mysz. Był środek dnia, po wyjściu z metra poczułam, że ktoś mnie objął od tyłu. Przez pół sekundy myślałam, że to ta osoba która kochałam. Tak bardzo potrzebowałam by bajka się spełniła. Ale to był ktoś obcy. Uświadamiając sobie to zamarłam z przerażenia. W centrum miasta w biały dzień. Napastnik zwolnił uścisk. Ja zaczęłam po prostu iść do przodu. Bałam się choćby odwrócić głowę. Szłam możliwie szybko, ale nie za szybko by nie sprowokować pościgu. Szłam i miałam nadzieję, że za chwile minę już bramę ze strażnikiem. Napastnik nie był sam. I był za mną o krok, nie pozwalając mi zwolnić. On i ktoś jeszcze zaczęli wymieniać uwagi o mnie. O moich włosach, ustach, piersiach… wszystko to było wulgarne i celowo miało sprawić ból. Minęłam strażnika, oni już nie szli za mną. Minęłam bramki na identyfikatory. Weszłam do swojego pokoju w pracy zamknęłam drzwi na klucz, na szczęście byłam sama. Położyłam się na wykładzinie i płakałam i płakałam… Dowiedziałam się, że w mojej nieatrakcyjności jest coś wulgarnego.

Jestem z Tobą!
42+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Kilka lat temu szłam sama od strony dworca PKP w Rybniku w stronę rynku.

Historia Elektrycznej Madonny,

Kilka lat temu szłam sama od strony dworca PKP w Rybniku w stronę rynku. Na wprost mnie szło dwóch mężczyzn w moją stronę w kierunku PKP (czyli w przeciwną stronę niż szłam ja). Dzień był ciepły i pogodny, miałam bluzkę na ramiączkach i długą, wąską, czarną spódnicę. Mężczyźni, może to byli cudzoziemcy, chyba coś w niezrozumiałym języku dosłyszałam, jak mówili i się uśmiechali. Nagle, podczas gdy mnie wymijali, to ten, który był bliżej mnie chwycił mnie za piersi, nawet nie zwalniając kroku. Cała sytuacja z tyłu mogła wyglądać tak, jakby tylko się śmiali w moją stronę jednocześnie mnie wymijając na chodniku, ale mnie to zupełnie „szczęka opadła”. Tego zupełnie się nie spodziewałam, właściwie nie zwróciłabym na nich w ogóle uwagi (nie byli głośni, czy też nie przypominam sobie, żeby się na mnie dłuższą chwilę wgapiali), tylko, że tak się „zwykłe wymijanie” przechodniów na ulicy nie powinno skończyć. Jak się odwróciłam, to oni sobie spokojnie, swoim tempem szli w stronę dworca, a ja z Tą opadniętą szczęką tak stałam, bo: po pierwsze, cała sytuacja była tak „niepozorna”, że aż nierealna przez chwilę, po drugie poczułam się wściekła, że zabrakło mi refleksu i nie walnęłam go w gębę (choć nie wiem, jakby to się skończyło), po trzecie zalała mnie fala emocji, które towarzyszyły nagłemu uświadomieniu sobie swojej bezwartościowości i uprzedmiotowienia (w domyśle, przecież każdy może coś takiego mi zrobić, pomacać jak jakiś towar w „Żabce”, i sobie najzwyczajniej odejść). Dziękuję, że mogłam o tym napisać, bo sytuacja ta „jest we mnie” bardziej, niż jakieś tam namolne podrywania, z którymi (mam przynajmniej takie przekonanie) jestem sobie w stanie jakoś mniej lub bardziej poradzić. W powyższej historii był ewidentny mój pat :(

Jestem z Tobą!
42+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Sytuacja zdarzyła się w tramwaju, w środku dnia.

Historia Eweliny,

Sytuacja zdarzyła się w tramwaju, w środku dnia. Na którymś przystanku wsiadło dwoje chłopaków, żebrzących. Jeden z nich „grał” na akordeonie, drugi zbierał pieniądze. Zauważyłam, że zbierający jest bardzo nachalny, jedną starszą panią złapał za ramię i mocno ścisnął (na co się później skarżyła ), podsuwał kubek na pieniądze tuż pod nos, zaczepiał, więc, zapobiegawczo odwróciłam głowę w stronę okna i nie zwracałam na nich uwagi, żeby zobaczyli, że nie jestem zainteresowana ani ich grą ani datkiem… niestety… jeden z nich, na moją ignorancję zareagował następująco… wsadził mi pięść mocno w krocze… Czułam się strasznie upokorzona i taka bezradna…dlaczego komuś obcemu przychodzi do głowy, że może mnie dotykać gdziekolwiek, a tym bardziej w takie miejsca…..

Jestem z Tobą!
47+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Tramwaj zatrzymał się na przystanku i nagle ktoś pogłaskał mnie po głowie, dotykając moich włosów, a później też karku.

Historia Michaliny,

Jechałam tramwajem zmęczona po zajęciach. Tramwaj zatrzymał się na przystanku i nagle ktoś pogłaskał mnie po głowie, dotykając moich włosów, a później też karku. Odwróciłam się, żeby coś odpowiedzieć, ale zobaczyłam tylko mężczyznę pod czterdziestkę, daleko na przystanku, który jeszcze odwrócił się, żeby zobaczyć czy na niego spojrzałam. Pierwszym odruchem było poczucie upokorzenia i wstydu, ale już zaraz następnym po prostu wściekłość. Niedoczekanie, żebym ja miała się wstydzić tego! To on jest chujem! W związku z tym, jak tylko wróciłam do domu, opublikowałam całą historię. Po części również, dlatego żeby się utwierdzić w tym, że nie „przesadzam”.

Jestem z Tobą!
23+

brak komentarzy 
Napaść, Obmacywanie, dotykanie, Świadek

Podeszłyśmy i kazałyśmy mu ją zostawić, zaczął nam grozić.

Historia Szpinak,

Raz z koleżanką poszłyśmy na imprezę do Klubu Studio. To, co tam zobaczyłam zachwiało moją wiarę w polską „inteligencję”. Pijani studenci obmacywali upojone do nieprzytomności dziewczyny, jednej zdjęli ubranie, biustonosz i wkładali rękę do spodni, dziewczyna wyglądała na zadowoloną. Później wyszłyśmy, a jeden z podrostków usiłował na siłę zaciągnąć tą samą dziewczynę prawdopodobnie do siebie. Z trudem się opierała, krzyczała. Podeszłyśmy i kazałyśmy mu ją zostawić, zaczął nam grozić. Potem próbował mnie nawet uderzyć, ale na szczęście nadeszła grupka innych studentów. Kazali mu zostawić dziewczynę, ktoś odprowadził ją do domu.

Jestem z Tobą!
43+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Kopalnia soli w Wieliczce, zatłoczona winda, środek dnia.

Historia Aleksandry,

Kopalnia soli w Wieliczce, zatłoczona winda, środek dnia, wycieczka szkolna, gimnazjum. Jechaliśmy grupami windą na powierzchnię. Winda była obsługiwana przez operatorów w strojach górnika. Miałam nieszczęście koło takiego stanąć. W pewnym momencie poczułam jego dłoń na moim pośladku. Początkowo nie wiedziałam co się dzieje. Potem było mi wstyd i nic nie powiedziałam. Do dziś czuje się z tym okropnie.

Jestem z Tobą!
51+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Nie jestem silna i molestujący facet nigdy nie spodziewa się po mnie reakcji.

Historia Skyeofskynet,

Dwóch chłopaków (jakkolwiek była ich cała grupa, przypuszczam, że urządzili sobie wyzwanie w postaci obmacywania kobiet) objęło od tyłu mnie i moją koleżankę, podczas zakupów w centrum handlowym.

Swojemu natychmiast przyłożyłam z łokcia w żołądek. Drugi przystopował kiedy jego kolega zgiął się w pół, pozostali się wycofali, śmiejąc z kolegi-ofiary, a my zniknęłyśmy w tłumie.

Szłyśmy na zakupy całą grupą, około sześciu osób. Wiem, że przynajmniej dwie z dziewczyn zareagowałyby również, gdyby sytuacja tego wymagała, nie zostałabym bez wsparcia.

Odpowiedź atakiem na atak nie zawsze jest rozsądna, ale często wytrąca molestatora z równowagi. Nie jestem silna i molestujący facet nigdy nie spodziewa się po mnie reakcji. Nie okazałam słabości, odpowiedziałam i przestałam być ofiarą, ponadto wytrąciłam atakującego z równowagi, odwracając nasze role i ośmieszając go w oczach kolegów.

Nigdy nie bójcie się reagować. Nigdy.

Jestem z Tobą!
45+

brak komentarzy 
Obmacywanie, dotykanie, Ofiara

Podbiegł i dotknął mojego krocza w chwili gdy niosłam stos książek.

Historia Kiniolindy,

Na Hożej w Kielcach zboczeniec podbiegł i dotknął mojego krocza w chwili gdy niosłam stos książek i nie mogłam się bronić.

Jestem z Tobą!
22+

brak komentarzy 
Page 10 of 12« First...«89101112»
Powered by WordPress