Wyszłam z domu mojej babci, do szkoły

Historia Joanny,

(Białystok, podwórko między ulicą Nowy Świat 11, a ul. Piłsudskiego, obok przedszkola)

 

Mając około 10-12 lat wyszłam z domu mojej babci, u której rano zostawiali mnie rodzice, do szkoły podstawowej, która mieściła się nieopodal. Po drodze, tuż przy przedszkolu, które mijałam codziennie, zza budynku śmietnika wyskoczył mężczyzna w czarnym płaszczu i zagrodził mi drogę. Odsłonił płaszcz i pokazał mi się nagi. Uciekłam do babci, która zadzwoniła do mojej mamy. Pamiętam, że mama zadzwoniła na policję, przyjechał patrol, który objechał okolicę, ale nie znalazł tego mężczyzny.
[got_back]