Category: Obmacywanie, dotykanie

Molestowanie w pracy

Historia W., (Słupsk)   Doświadczyłam molestowania ze strony szefa. Na pierwszym spotkaniu uściskał mnie serdecznie, co z początku wydało mi się sympatyczne, lecz okazało się, że oprócz takich miłych gestów często spogląda mi w dekolt, a przechodząc ociera się o moje ciało. Udawałam, że tego nie widzę. Pewnego razu, chcąc przejść w drzwiach zamiast poczekać … czytaj dalej

Zgodziłam się na spacer z nowo poznanym mężczyzną

Historia Charlotte, (Park Szczytnicki, Wrocław, ok. godz. 17)   To zdarzenie miało miejsce wiosną 2012 roku. Zgodziłam się na spacer z nowo poznanym 12 lat starszym znajomym. Początkowo tylko rozmawialiśmy, ale on nieustannie szukał kontaktu fizycznego, dotykał mojego ramienia, strzepywał pyłek etc. Najgorsze zaczęło się, kiedy usiedliśmy na ławce, próbowałam trzymać dystans, ale nie tylko … czytaj dalej

Nie wiedziałam, jak zareagować. Poszłam dalej

Historia Juju, (Kielce, ulica przy kościele, popołudnie)   Kielce, popołudnie, 12 lat temu, niedaleko kościoła św. Józefa Robotnika. Miałam 11 lat, byłam ubrana w szorty. Przechodzący obok chłopak złapał mnie za pośladek. Jego koledzy roześmiali się. Poszłam dalej, nie wiedząc jak zareagować. [got_back]

Nie zdążyłam zareagować

Historia Ellen, (Warszawa, Al. Solidarności, tramwaj 26)   Stojąc w tramwaju poczułam dotyk w okolicy pośladków i ud, na początku myślałam, że w tłoku ktoś zahaczył mnie plecakiem/torbą, potem się okazało, że siedzący obok młody mężczyzna dotykał mnie tam ręką. Nie przestał, pomimo, że widział, że to zauważyłam, i że odsunęłam się kawałek. Nie zdążyłam … czytaj dalej

Krakowska historia jakich (niestety) wiele

Historia A. (Kraków, tramwaj nr 50 na trasie od ul. Wielickiej do centrum miasta)   Młody mężczyzna ocierał się o mnie w zatłoczonym autobusie, odepchnięty bezczelnie ponawiał próby. Powtórzyło się to dwa – trzy dni z rzędu, po czym przestałam go spotykać. [got_back]

Stara historia z happy endem.

Historia Piotrka, (Wrocław)   Witam To jest stara historia z happy endem. W 2005 roku zacząłem pracę w nowej firmie. Mniej więcej po pół roku dostałem od koleżanki pierwszego klapsa. Brak reakcji z mojej strony. Dwa miesiące później kolejnego. Brak reakcji. Później częstotliwość molestowania, bo dziś już wiem, że to się właśnie tak nazywa, była … czytaj dalej

Prześladowca był speszony i się oddalił

Historia Kamy, (Poznań)   Poznańskie tramwaje. Zdarzyło mi się bodaj 3 razy w czasie, kiedy chodziłam do liceum, zostać ofiarą napaści słownych lub ocierania się. Za pierwszym razem byłam w szoku i zmieniałam miejsce w tramwaju, skrępowana, próbując nawiązać kontakt wzrokowy z innymi podróżnymi, aż facet przestał za mną podążać. Za drugim razem, gdy najpierw … czytaj dalej

Musiało minąć wiele czasu, zanim zrozumiałam, że problem leży po ich stronie, nie mojej.

Historie Icy,   [Bochnia, Kraków] Miałam kilka takich sytuacji. Niektórym może wydać się nieprawdopodobne to, że wszystkie te sytuacje przydarzyły się jednej osobie. A jednak. Nie wiem, czy mam pecha “wyrabiając” powyżej średniej, czy może tak poważna jest skala problemu… Sytuacja pierwsza. Mam około 10 lat, bawię się na podwórku sąsiada (stary wdowiec). On się … czytaj dalej

Dotyk, czy słowa nie pozostawiają siniaków, krwi czy ran, co nie oznacza jednak, że nie robią krzywdy

Historia M,   [Wrocław, ul. Świdnicka] Cieszę się, że trafiłam na tę stronę. Może ktoś wreszcie uświadomi sobie skalę problemu. I liczbę zboczeńców, którzy spacerują sobie po ulicach. Dotyk, czy słowa nie pozostawiają siniaków, krwi czy ran, co nie oznacza jednak, że nie robią krzywdy. Gorący czerwcowy dzień. Samo południe. Centrum jednego z największych miast … czytaj dalej