miałam wątpliwą przyjemność…

Poznanianko przeczytaj! W dniu dzisiejszym (5.04.17), po godzinie 18, stojąc na światłach przed Rondem Rataje, od strony ulicy Wioślarskiej, w autobusie 66, miałam wątpliwą przyjemność oglądać onanizującego się kierowcę srebrnego samochodu o numerze rejestracji PO****L. Pan czerpał przyjemność z podjeżdżania równolegle swoim autem do autobusu i wykonywania w/w czynności z rozpiętym rozporkiem i wystawionym (w całej krasie) przyrodzeniem, patrząc na osobę siedzącą zaraz przy szybie. Udostępniam tego posta, bo wierzę w moc Internetu – kobiety, bądźcie ostrożne i nie dawajcie satysfakcji zboczeńcom!