Nagle podjechał do mnie od tyłu facet na rowerze – starszy ode mnie, mógł mieć dwadzieścia kilka lat.

Historia Pink,

 

Miałam 16 lat, wracałam z rozpoczęcia roku szkolnego, ubrana w strój galowy – biała bluzka z kołnierzykiem, czarna spódniczka do kolan. Szłam pustą ulicą blisko mojego domu (w małym miasteczku), było około godziny 12, środek dnia. Nagle podjechał do mnie od tyłu facet na rowerze – starszy ode mnie, mógł mieć dwadzieścia kilka lat. Zatrzymał się, wsadził mi rękę pod spódnicę, ścisnął za pośladek, po czym odjechał. Trwało to kilka sekund, byłam tak zszokowana że nawet nie zdążyłam nic powiedzieć, krzyknąć ani zareagować. Na ulicy nie było nikogo oprócz nas. Przez długi czas potem bałam się wracać sama do domu.